{"id":1103,"date":"2019-02-12T18:52:14","date_gmt":"2019-02-12T18:52:14","guid":{"rendered":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/?p=1103"},"modified":"2019-02-12T18:52:14","modified_gmt":"2019-02-12T18:52:14","slug":"l-ame-nue","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/?p=1103","title":{"rendered":"(L) AME NUE"},"content":{"rendered":"<p>Min\u0105\u0142 rok. Okr\u0105g\u0142y rok si\u0119 znamy.<br \/>\nCo by\u0142o, a co jest pomi\u0119dzy nami?<br \/>\nDziura, i chyba tak ju\u017c b\u0119dzie.<br \/>\nKto \u017cyje w b\u0142\u0119dzie, a kto w ob\u0142\u0119dzie?<br \/>\nNa to pytanie dzi\u015b nie odpowiem,<br \/>\nLecz mo\u017ce z nowym rokiem si\u0119 dowiem?<br \/>\nTamten, miniony by\u0142 bardzo dziwny,<br \/>\nBy\u0142y i wzloty, do\u0142y, mielizny&#8230;<br \/>\nStycze\u0144 zaczyna\u0142 si\u0119 tak rado\u015bnie.<br \/>\nJu\u017c po sylwestrze czu\u0142em, \u017ce rosn\u0119,<br \/>\n\u017be b\u0119dzie dobrze, lub jeszcze lepiej,<br \/>\nCo\u015b z mego \u017cycia nareszcie zlepi\u0119.<br \/>\nPotem dzie\u0144 Jacka urodzinowy;<br \/>\nSpojrzenia w oczy, ta\u0144ce rozmowy<br \/>\nI telefony wci\u0105\u017c w mojej g\u0142owie,<br \/>\nRado\u015b\u0107 i smutek, tak po po\u0142owie,<br \/>\nD\u0142ugie, bywa\u0142o i po godzinie.<br \/>\nCzasem widzia\u0142em po twojej minie&#8230;<br \/>\nLecz czy tak by\u0142o, czy mi si\u0119 zda\u0142o?<br \/>\nWidzia\u0142y oczy, co serce chcia\u0142o?<br \/>\nDzie\u0144 Walentego, luty czternasty,<br \/>\nKolejny wielki nadziei zastrzyk.<br \/>\nBo by\u0142a\u015b u mnie i nie przypadkiem.<br \/>\nWiedzia\u0142em wtedy pr\u0119dko nie zasn\u0119.<br \/>\nFiniszowa\u0142em z opowiadaniem<br \/>\nPisanym w obronie przed zwariowaniem.<br \/>\nTo dzi\u0119ki tobie zjawi\u0142 si\u0119 konie&#8230;c<br \/>\nI wiem, co\u015b zostawi\u0119 tutaj po sobie.<br \/>\nSze\u015b\u0107 egzemplarzy, to znaczy wszystkie<br \/>\nDosta\u0142y osoby o kt\u00f3rych my\u015bl\u0119,<br \/>\nKt\u00f3re pomog\u0142y mi w ci\u0119\u017ckich chwilach,<br \/>\nGdy z g\u0142owy smutek si\u0119 zacz\u0105\u0142 wychyla\u0107.<br \/>\nMarzec to ci\u0105g\u0142e oczekiwanie<br \/>\nNa tw\u00f3j telefon, jakie\u015b spotkanie<br \/>\nCzekanie niszczy harmonie dnia,<br \/>\nLecz to ju\u017c z innego wierszyka znasz.<br \/>\nZ rzeczy przyziemnych kupi\u0142em wie\u017ce<br \/>\nCieszy\u0142em si\u0119 z tego faktu szczerze,<br \/>\nLecz jeszcze bardziej, gdy o tym mowa<br \/>\nCieszy\u0142a ka\u017cda z tob\u0105 rozmowa.<br \/>\n\u015awiat by\u0142 radosny i przesta\u0142 nu\u017cy\u0107<br \/>\nNie czu\u0142em jeszcze nadej\u015bcia burzy.<br \/>\nWieczorna wyprawa do teatru,<br \/>\nTa te\u017c wprawi\u0142a mnie w super nastr\u00f3j<br \/>\nZw\u0142aszcza, \u017ce by\u0142a\u015b w moim domu&#8230;<br \/>\nCho\u0107 nie m\u00f3wi\u0142em o tym nikomu<br \/>\nCi\u0105gle ci\u0119 widz\u0119 w moim pos\u0142aniu,<br \/>\n\u017be wci\u0105\u017c my\u015bl wraca: Tu le\u017ca\u0142 anio\u0142.<br \/>\nPotem uOrkiestra Golc\u00f3w nam gra\u0142a,<br \/>\nA moja g\u0142owa nie zarejestrowa\u0142a,<br \/>\nIlu tych braci by\u0142o na scenie,<br \/>\nBo\u015b przes\u0142oni\u0142a to przedstawienie.<br \/>\nJu\u017c by\u0142em pewny tego, co czuj\u0119,<br \/>\n\u017be do szale\u0144stwa pragn\u0119, mi\u0142uj\u0119&#8230;<br \/>\nMarzec by\u0142 czarny, chocia\u017c kwiecisty<br \/>\nCi\u0105gle wierzy\u0142em i s\u0142a\u0142em listy,<br \/>\nRaptem grom z nieba kwietniowe po\u0142udnie.<br \/>\nMocny cios w serce, a by\u0142o tak cudnie.<br \/>\nW \u0141odzi na dworcu to si\u0119 zdarzy\u0142o<br \/>\nRado\u015bnie wyzna\u0142a\u015b mi swoj\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107<br \/>\nI powiedzia\u0142a\u015b: Chudn\u0119 kolego&#8230;-<br \/>\nPotem, \u017ce kochasz, ale&#8230; innego.<br \/>\nJednak marzy\u0142em wci\u0105\u017c o spotkaniu,<br \/>\nNie chcia\u0142em wierzy\u0107 tamtemu zdaniu,<br \/>\nZacz\u0105\u0142em biega\u0107 goni\u0105c marzenia&#8230;<br \/>\nKoniec! Trafi\u0142em do strefy cienia&#8230;<br \/>\nA potem zn\u00f3w si\u0119 podpu\u015bci\u0107 da\u0142em,<br \/>\nChocia\u017c nie wyszed\u0142 z tego zakalec.<br \/>\nMaj. Ja te\u017c chud\u0142em, ja te\u017c kocha\u0142em,<br \/>\nI wariowa\u0142em, kosi\u0142em, biega\u0142em.<br \/>\nCi\u0105gle m\u00f3wi\u0142em: W mi\u0142o\u015bci si\u0142a!<br \/>\nW g\u0142owie hucza\u0142o: Co za dziewczyna!<br \/>\nCzerwiec. P\u00f3\u0142 roku w mig opisane,<br \/>\nJeden totalnie potworny zam\u0119t.<br \/>\nJeszcze ogniska jasne p\u0142omienie,<br \/>\nW kt\u00f3rego blasku goryczy cienie<br \/>\nMuska\u0142y smutek, co n\u00f3\u017c m\u00f3g\u0142 ostrzy\u0107.<br \/>\nTy by\u0107 tu mia\u0142a\u015b, przyjecha\u0107 w go\u015bci.<br \/>\nTyle rado\u015bci, tyle nadziei,<br \/>\nZn\u00f3w ok\u0142ama\u0142a\u015b, diabli byt wzi\u0119li.<br \/>\nI zn\u00f3w m\u00f3wi\u0142em sobie: To koniec&#8230;<br \/>\nAle tw\u00f3j szczebiot po drugiej stronie&#8230;<br \/>\nOn zn\u00f3w to sprawi\u0142, \u017ce my\u015bl szalona<br \/>\nPrzysz\u0142a do g\u0142owy. Amor pokona\u0142.<br \/>\nLipiec. Tak ba\u0142em si\u0119 go okropnie,<br \/>\nJa, co my\u015bla\u0142em dot\u0105d roztropnie<br \/>\nW d\u00f3\u0142 wpad\u0142em wielki. Cisza w eterze.<br \/>\nCzu\u0142em si\u0119, jak to niechciane zwierze.<br \/>\nUrlop i Ada, \u0142yczek otuchy,<br \/>\nZawirowania, gin do poduchy.<br \/>\nDzie\u0144 ten, kt\u00f3rego nie zapomn\u0119<br \/>\nWtedy cudowny, lecz dzi\u015b to pogrzeb.<br \/>\nSta\u0142o si\u0119 nagle, niby przypadkiem<br \/>\nSmak ust, \u017car wielki, twe lico g\u0142adkie&#8230;<br \/>\nTo imieniny me&#8230; wiesz o czym pisz\u0119?<br \/>\nCo wydarzy\u0142o si\u0119 opr\u00f3cz \u017cycze\u0144?<br \/>\nZn\u00f3w \u015bwiat by\u0142 pi\u0119kny i kolorowy,<br \/>\nLecz do kolejnej tylko rozmowy.<br \/>\nJa, \u017ce spe\u0142niaj\u0105 si\u0119 me marzenia,<br \/>\nTy, \u017ce pomy\u0142ka, gest zapomnienia&#8230;<br \/>\nI zn\u00f3w kilometr miga pod stop\u0105,<br \/>\nW czaszce pulsuje. Ja jestem idiot\u0105!<br \/>\nNapisz\u0119 brzydko: Odpierdoli\u0142o!<br \/>\nA delikatniej: Przekl\u0119ta mi\u0142o\u015b\u0107!<br \/>\nCi\u0105gle wierzy\u0142em, ci\u0105gle walczy\u0142em,<br \/>\nW b\u00f3lu dwadzie\u015bcia kilo zgubi\u0142em,<br \/>\nCzeka\u0142em sierpnia, jak oszala\u0142y&#8230;<br \/>\nJa by\u0142em \u015blepcem: Skrusz\u0119 te ska\u0142y!<br \/>\nTak w to wierzy\u0142em, jak Papie\u017c w Boga.<br \/>\nCierpienia ju\u017c wiem, jak wygl\u0105da droga.<br \/>\nPrzyjazne g\u0142osy ci\u0105gle m\u00f3wi\u0142y:<br \/>\nSkr\u0119\u0107, odpu\u015b\u0107, zostaw&#8230; Lecz my\u015bli bi\u0142y.<br \/>\nRozum, czy serce? Co u mnie wi\u0119ksze?<br \/>\nJedno i drugie wci\u0105\u017c w poniewierce.<br \/>\nGdyby nie ciep\u0142e przyjazne r\u0119ce,<br \/>\nNie wiem, czy ujrza\u0142by mnie kto\u015b wi\u0119cej.<br \/>\nTe wszystkie noce przez kt\u00f3re \u015bni\u0142em<br \/>\nO ukochanej, o tej jedynej&#8230;<br \/>\nA\u017c przyszed\u0142 sierpie\u0144, wypad nad morze.<br \/>\nWierzy\u0142em w siebie, \u017ce mo\u017ce morze<br \/>\nCo\u015b tu odmieni, \u017ce gdy mnie poznasz<br \/>\nPopatrzysz cieplej na moj\u0105 posta\u0107.<br \/>\nJednak uczucia ambiwalentne,<br \/>\nWspomnienia tak\u017ce czyste i m\u0119tne,<br \/>\nTutaj te gorsze zamkn\u0119 milczeniem<br \/>\nFars\u0119 i tanie przedstawienie.<br \/>\nBy\u0142a\u015b tak blisko, zawsze u boku.<br \/>\nDni kilka pierwszych niebia\u0144ski spok\u00f3j<br \/>\nI bajka, w kt\u00f3r\u0105 tak trudno wierzy\u0107<br \/>\nI nowy powiew mi\u0142o\u015bci \u015bwie\u017cej.<br \/>\nJa pokocha\u0142em ci\u0119 w dw\u00f3ch osobach,<br \/>\nWi\u0119c pog\u0142\u0119bi\u0142a si\u0119 ma choroba.<br \/>\nTu jeszcze bardziej zrozumia\u0142em,<br \/>\n\u017be mi\u0142o\u015b\u0107 mo\u017ce by\u0107 towarem,<br \/>\n\u017be przyjaciele mnie nie zawiod\u0105<br \/>\nNawet gdy czasem trudno mi z sob\u0105.<br \/>\nCo by\u0142o p\u00f3\u017aniej te\u017c pisa\u0107 nie chc\u0119,<br \/>\nLecz by nie by\u0142o luki w tym tek\u015bcie<br \/>\nTo wspomn\u0119 spacer i w ta\u0144cu chwile,<br \/>\nI wiem, \u017ce gdy s\u0142o\u0144 pl\u0105sa z motylem<br \/>\nMotyl si\u0119 m\u0119czy w takiej niewoli,<br \/>\nLecz przyznam cudnie by\u0142o s\u0142oniowi.<br \/>\nWrzesie\u0144. To dziwne, lecz nie\u017ale by\u0142o.<br \/>\nCho\u0107 odtr\u0105ci\u0142a\u015b mnie i m\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107,<br \/>\nCho\u0107 by\u0142a dw\u00f3jka, dupa w opisie<br \/>\nDnia codziennego i pe\u0142z\u0142o \u017cycie,<br \/>\nBola\u0142a noga, tak si\u0119 broni\u0142em&#8230;<br \/>\nJa zn\u00f3w przegra\u0142em. Zn\u00f3w zadzwoni\u0142em.<br \/>\nWiem, jestem idiot\u0105, kretynem, os\u0142em,<br \/>\nLecz swoje serce na tacy nios\u0142em.<br \/>\nCho\u0107 g\u0142os si\u0119 \u0142ama\u0142 zna\u0142em szczeg\u00f3\u0142y.<br \/>\nNie chcia\u0142em kocha\u0107, ani by\u0107 czu\u0142y,<br \/>\nBy\u0107 tylko g\u0142osem, tylko na chwile<br \/>\nI to te gorsze- raczej zw\u0105tpi\u0142em.<br \/>\nZacz\u0105\u0142em w siatk\u0119 w szkole pogrywa\u0107,<br \/>\nBy swoje stresy odreagowywa\u0107.<br \/>\nKr\u00f3ciutki wypad do Wroc\u0142awia,<br \/>\nCo nic nie zmieni\u0142, lecz rado\u015b\u0107 sprawia\u0142.<br \/>\nI zn\u00f3w kolejne za\u0142amanie,<br \/>\nA w g\u0142owie Ania, cho\u0107 w uszach: A nie.<br \/>\nPa\u017adziernik. Zn\u00f3w m\u00f3wi\u0119 sobie to koniec,<br \/>\nLecz ka\u017cd\u0105 my\u015bl\u0105 do ciebie goni\u0119,<br \/>\nChwytam s\u0142uchawk\u0119, by wzbi\u0107 si\u0119 w g\u00f3r\u0119,<br \/>\nI spadam na \u0142eb, zn\u00f3w wegetuj\u0119.<br \/>\nNa szcz\u0119\u015bcie bywaj\u0105 malutkie b\u0142yski,<br \/>\nJest kilka os\u00f3b tak strasznie bliskich,<br \/>\nI ten anio\u0142ek, o blond czuprynie,<br \/>\nTo o wspania\u0142ej m\u0142odej dziewczynie,<br \/>\nCo pokaza\u0142a kierunki nowe<br \/>\nBudz\u0105c z letargu moj\u0105 osob\u0119,<br \/>\nBior\u0105c m\u00f3j numer telefonu<br \/>\nNiby przy wszystkich, a po kryjomu.<br \/>\nListopad. W wi\u0119kszo\u015bci kiepskie chwile,<br \/>\nCho\u0107 wiem, \u017ce cierpi\u0119, lecz si\u0119 nie myl\u0119.<br \/>\nBo drugiej takiej nie znajd\u0119 raczej&#8230; (?)<br \/>\nSkacz\u0119 przy siatce, pod koszem skacz\u0119<br \/>\nI nawi\u0105zuj\u0119 znajomo\u015b\u0107 now\u0105<br \/>\nZ marato\u0144czykiem. &#8211; wprost odlotowo.<br \/>\nLecz ka\u017cda chwila bez twej osoby,<br \/>\nKamienne w d\u00f3\u0142 wiod\u0105ce schody.<br \/>\nA kiedy by\u0142a\u015b r\u0119ce mi dr\u017ca\u0142y,<br \/>\nWn\u0119trze si\u0119 grza\u0142o, oczy skaka\u0142y,<br \/>\nI wci\u0105\u017c nie mog\u0142em sobie poradzi\u0107,<br \/>\nCho\u0107 niby silny, tutaj tak s\u0142aby.<br \/>\nLekka chor\u00f3bka moja i c\u00f3ry,<br \/>\nMa\u0142a drobnostka, tylko szczeg\u00f3\u0142y.<br \/>\nKuzyn wraz z \u017con\u0105, kt\u00f3rych pozna\u0142em<br \/>\nNa moment \u015bwie\u017co\u015bci\u0105 tchn\u0119li, zapa\u0142em,<br \/>\nNow\u0105 rado\u015bci\u0105, bo ich postacie<br \/>\nW mym ma\u0142ym \u015bwiatku maj\u0105 swe racje.<br \/>\nPo czym ruszy\u0142em rozwodowe sprawy<br \/>\nTo z przyjemno\u015bci\u0105 i bez obawy.<br \/>\nLecz ci\u0105gle wraca my\u015bl o dziewczynie,<br \/>\nTej wyj\u0105tkowej, jednej, jedynej&#8230;<br \/>\nZielone w\u0142osy pom\u00f3c mi mia\u0142y<br \/>\nPrzywr\u00f3ci\u0107 wiar\u0119 w me idea\u0142y,<br \/>\nPokaza\u0107 kilku bliskim osobom,<br \/>\n\u017be mimo barw tych wci\u0105\u017c jestem sob\u0105.<br \/>\nPo czym znajomych zn\u00f3w ca\u0142e mrowie<br \/>\nNie daje zdurnie\u0107 do ko\u0144ca g\u0142owie,<br \/>\nKt\u00f3ra zaczyna nowe pisanie.<br \/>\nPrzegra\u0142em ruszaj\u0105c opowiadanie.<br \/>\nPisz\u0105c cz\u0119\u015b\u0107 drug\u0105 tak osobist\u0105,<br \/>\n\u017be ci\u0119\u017cko by\u0142o poj\u0105\u0107 to wszystko<br \/>\nI coraz bli\u017cej by\u0142em zw\u0105tpienia,<br \/>\nChcia\u0142em si\u0119 wyrwa\u0107 z uzale\u017cnienia.<br \/>\nGdyby nie zjawia\u0142 si\u0119 ten piegusek,<br \/>\nCo dawa\u0142 tyle czu\u0142o\u015bci, wzrusze\u0144,<br \/>\nZapewne dawno da\u0142bym ju\u017c spok\u00f3j<br \/>\nI czujniej zacz\u0105\u0142 rozgl\u0105da\u0107 wok\u00f3\u0142.<br \/>\nJeszcze sms sformu\u0142owany tak,<br \/>\n\u017be go tylko przy\u0142\u00f3\u017c do rany.<br \/>\nTo zn\u00f3w anio\u0142ek da\u0142 zna\u0107 o sobie,<br \/>\nA ja, no w\u0142a\u015bnie&#8230; i zn\u00f3w po g\u0142owie.<br \/>\nGrudzie\u0144. Zbyt wiele si\u0119 nie zmieni\u0142o,<br \/>\nCo w dzie\u0144 pragn\u0105\u0142em noc\u0105 si\u0119 \u015bni\u0142o,<br \/>\nDziwne rozmowy zacz\u0119\u0142y m\u0119czy\u0107,<br \/>\nMusia\u0142em wyrwa\u0107 si\u0119 z tych paj\u0119czyn.<br \/>\nS\u0142owa sprawia\u0142y b\u00f3l coraz wi\u0119kszy,<br \/>\nCzekanie zacz\u0119\u0142o gasi\u0107 i dr\u0119czy\u0107,<br \/>\nI nie dawa\u0142em d\u0142u\u017cej ju\u017c rady,<br \/>\nBo mordowa\u0142y mnie te uk\u0142ady.<br \/>\nI jeszcze miesi\u0105c, tak wci\u0105\u017c m\u00f3wi\u0142em,<br \/>\nA pod\u015bwiadomie w zmiany wierzy\u0142em.<br \/>\nTak sp\u0142yn\u0105\u0142 roczek. Czy by\u0142 szcz\u0119\u015bliwy?<br \/>\nZerkaj\u0105c dzi\u015b z pewnej perspektywy,<br \/>\n\u017be co nie zabija, czyni silniejszym.<br \/>\nPsychicznie wi\u0119kszy, lecz czy m\u0105drzejszy?<br \/>\nZ obaw\u0105 patrz\u0119 na roczek nowy&#8230;<br \/>\nCzy wreszcie wypchn\u0119 ci\u0119 z mojej g\u0142owy?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Min\u0105\u0142 rok. Okr\u0105g\u0142y rok si\u0119 znamy. Co by\u0142o, a co jest pomi\u0119dzy nami? Dziura, i chyba tak ju\u017c b\u0119dzie. Kto \u017cyje w b\u0142\u0119dzie, a kto w ob\u0142\u0119dzie? Na to pytanie dzi\u015b nie odpowiem, Lecz mo\u017ce z nowym rokiem si\u0119 dowiem? Tamten, miniony by\u0142 bardzo dziwny, By\u0142y i wzloty, do\u0142y, mielizny&#8230; Stycze\u0144 zaczyna\u0142 si\u0119 tak rado\u015bnie. &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/?p=1103\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> (L) AME NUE<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[19],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1103"}],"collection":[{"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1103"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1103\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1104,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1103\/revisions\/1104"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1103"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1103"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1103"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}