{"id":1156,"date":"2019-02-15T16:41:41","date_gmt":"2019-02-15T16:41:41","guid":{"rendered":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/?p=1156"},"modified":"2019-02-15T16:42:56","modified_gmt":"2019-02-15T16:42:56","slug":"nie-calujcie-ksiezniczek","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/?p=1156","title":{"rendered":"NIE CA\u0141UJCIE KSI\u0118\u017bNICZEK"},"content":{"rendered":"<p>Za sz\u00f3st\u0105 g\u00f3r\u0105, za si\u00f3dm\u0105 rzek\u0105,<br \/>\nZa \u00f3smym z m\u00f3rz &#8211; strasznie daleko.<br \/>\nNa twardej skale, bardzo dostojnie<br \/>\nOj rozum ludzki tego nie pojmie<br \/>\nSta\u0142 pa\u0142ac wtulony w podusz\u0119 z mchu.<br \/>\nChyba zapomnia\u0142 o tym miejscu B\u00f3g.<br \/>\nMia\u0142 cztery baszty &#8211; pod nieba kres,<br \/>\nZ do\u0142u nie zoczy ich szczytu cz\u0142ek.<br \/>\nOgromne szpice gin\u0105 we mgle,<br \/>\nI nie wie nikt, czy jest tam tlen,<br \/>\nBo nie dolecia\u0142 tam \u017caden ptak,<br \/>\nI nawet sok\u00f3\u0142 &#8211; ni gad, ni ssak.<br \/>\nWi\u0119c cztery baszty, tysi\u0105ce wr\u00f3t,<br \/>\n\u017be rzek\u0142by\u015b &#8211; Cacko. Prawdziwy cud.<br \/>\nTo w\u0142a\u015bnie tutaj zakr\u0119ca\u0142 \u015bwiat,<br \/>\nW oddali napis l\u015bni\u0142: Welcom raj!<br \/>\nWracaj\u0105c jednak do sedna sprawy,<br \/>\nNie przerywaj\u0105c \u015bwi\u0119tym zabawy<br \/>\nZajrzyjmy teraz co dzia\u0142o si\u0119<br \/>\nW zamku, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by by\u0107 snem.<br \/>\nUnie\u015bmy lekko kurtyny brzeg,<br \/>\nA naszym oczom uka\u017ce si\u0119&#8230;<br \/>\nKomnata ksi\u0119cia. Alfred go zwali.<br \/>\nNie pija\u0142 wina, nie pali\u0142 fajek,<br \/>\nBy\u0142 dobrym ch\u0142opcem i mia\u0142 co chcia\u0142<br \/>\nOpr\u00f3cz&#8230; No w\u0142a\u015bnie, bo w kwestii pa\u0144<br \/>\nStrasznie nie\u015bmia\u0142y Alfredzik by\u0142.<br \/>\nA stary kr\u00f3l, gdy jeszcze \u017cy\u0142<br \/>\nNakaza\u0142 twardo: Syneczku m\u00f3j,<br \/>\n\u017belazo p\u00f3ki gor\u0105ce kuj.<br \/>\nAby dynastii nie nasta\u0142 kres<br \/>\nPotomka musisz sp\u0142odzi\u0107&#8230; &#8211; Ja wiem.<br \/>\nOdpar\u0142 nast\u0119pca i tak, jak sta\u0142<br \/>\nSp\u0142on\u0105\u0142 rumie\u0144cem, jak w ogniu rak.<br \/>\nSzuka\u0142 i kr\u0105\u017cy\u0142, to tu, to tam,<br \/>\nJak rzeka d\u0142ugo p\u0142yn\u0105\u0142 czas,<br \/>\nLecz pr\u00f3\u017cno szuka\u0142. Jak palec sam&#8230;<br \/>\nA\u017c odszed\u0142 kr\u00f3l do raju bram.<br \/>\nOdt\u0105d si\u0119 ksi\u0105\u017c\u0119 kr\u00f3lem sta\u0142,<br \/>\nNadszed\u0142 dla niego rz\u0105d\u00f3w czas.<br \/>\nDobry by\u0142 kr\u00f3l, lecz smutny kraj,<br \/>\nBo m\u0142ody panicz, cho\u0107 tyle dam,<br \/>\nCho\u0107 tyle panien, rozw\u00f3dek i wd\u00f3w,<br \/>\nOn w kawalerskim stanie si\u0119 t\u0142uk\u0142.<br \/>\nDwunastu m\u0119drc\u00f3w zebra\u0142o si\u0119:<br \/>\nB\u0119dziemy zmienia\u0107 rzeczy bieg.<br \/>\nDebatowali a\u017c dwa tygodnie<br \/>\nZ niedojedzenia spada\u0142y spodnie,<br \/>\nPuch\u0142y im m\u00f3zgi, ros\u0142y im brody,<br \/>\nNie mogli jednak znale\u017a\u0107 metody,<br \/>\nJak by z marazmu wyrwa\u0107 kraj<br \/>\nI jak\u0105 kr\u00f3lowi niewiast\u0119 da\u0107.<br \/>\nDnia czternastego rozleg\u0142 si\u0119 krzyk:<br \/>\nRozpoczynamy wybory miss!!!<br \/>\nZebrano sponsor\u00f3w, by trzyma\u0107 styl.<br \/>\nBy\u0142y nagrody, jak stado \u015bwi\u0144,<br \/>\nPier\u015bcie\u0144 z szafirem, z karoc\u0105 w\u00f3\u0142,<br \/>\nKa\u017cdy przynosi\u0142 co tylko m\u00f3g\u0142.<br \/>\nHerold z doboszem id\u0105c krok w krok<br \/>\nSzli z nocy w dzie\u0144, a ze dnia w noc.<br \/>\nG\u0142osili dekret, tracili g\u0142os<br \/>\nNie narzekali jednak na los.<br \/>\nBo dobry fina\u0142 by\u0142 ju\u017c tu\u017c tu\u017c.<br \/>\nZ miliona panien odpad\u0142o p\u00f3\u0142.<br \/>\nGdy z p\u00f3\u0142 miliona odpad\u0142o \u0107wier\u0107<br \/>\nBli\u017cej ni\u017c dalej. &#8211; Szambelan rzek\u0142.<br \/>\nI przebieranki, i salwy braw,<br \/>\nTo wieczorowa moda, to z pla\u017c.<br \/>\nSkromne bikini, lub str\u00f3j na raut.<br \/>\nT\u0142um wiwatowa\u0142, bawi\u0142 si\u0119 grzmia\u0142.<br \/>\nKr\u00f3l spod spuszczonych powiek s\u0142a\u0142<br \/>\nSkromne spojrzenia w kierunku dam<br \/>\nI ci\u0105gle nie m\u00f3g\u0142 wypatrzy\u0107 tej<br \/>\nNa chwile dobre i chwile z\u0142e.<br \/>\nTej upragnionej, o kt\u00f3rej \u015bni\u0142,<br \/>\nCho\u0107 raz zdawa\u0142o mu si\u0119, \u017ce by\u0142:<br \/>\nRozochocony i podniecony,<br \/>\nBy nie powiedzie\u0107 rozanielony.<br \/>\nLecz gdy z siedzenia podrywa\u0142 si\u0119<br \/>\nUs\u0142ysza\u0142 nagle kobiety \u015bmiech.<br \/>\nCzy by\u0142 to \u015bmiech? Chichot, czy co\u015b&#8230;<br \/>\nZn\u00f3w z rezygnacj\u0105 klapn\u0105\u0142 na tron.<br \/>\nKolejna, na kt\u00f3rej zawiesi\u0142 wzrok,<br \/>\nJak nimfa lekko rozpru\u0142a mrok.<br \/>\nZ blaskiem ksi\u0119\u017cyca pi\u0119knieje \u015bwiat&#8230;<br \/>\nNie wida\u0107 pryszczy, ubywa wad.<br \/>\nJu\u017c mia\u0142 na ko\u0144cu j\u0119zyka, \u017ce chce,<br \/>\nGdy dostrzeg\u0142 nogi wygi\u0119te, jak s.<br \/>\nZiewn\u0105\u0142 przeci\u0105gle na dzisiaj do\u015b\u0107<br \/>\nI zasn\u0105\u0142 opatuliwszy si\u0119 w koc.<br \/>\nDzie\u0144 wstawa\u0142 nowy, a z nowym dniem<br \/>\nNowe nadzieje zjawi\u0142y si\u0119,<br \/>\nNadzieje marzenia i&#8230; jeszcze kto\u015b.<br \/>\nT\u0142um zafalowa\u0142, wyda\u0142 szept: Oooo&#8230;<br \/>\nDziewczyna z bagien!!! &#8211; Wykrzykn\u0105\u0142 kto\u015b,<br \/>\nI z now\u0105 fal\u0105 wzmog\u0142o si\u0119: Oooo!!!<br \/>\nNag\u0142y rozgardiasz od mur\u00f3w bram,<br \/>\nA\u017c po wierzcho\u0142ki najwy\u017cszych baszt.<br \/>\nJu\u017c m\u0142ody pan chcia\u0142 wzywa\u0107 stra\u017c<br \/>\nW obawie rebelii, kt\u00f3r\u0105 mog\u0105 wznie\u015b\u0107<br \/>\nPoddani, je\u015bli nie o\u017ceni si\u0119.<br \/>\nWyszed\u0142 na balkon rozprostowa\u0107 ko\u015b\u0107,<br \/>\nKiedy znienacka doszed\u0142 go g\u0142os&#8230;<br \/>\nS\u0142owika trel, i wiatru szloch,<br \/>\nTo lekko dr\u017ca\u0142, to brzmia\u0142, jak dzwon.<br \/>\nMieszanka spokoju, nostalgii d\u017awi\u0119k&#8230;<br \/>\nNie s\u0142ysza\u0142 nikt, by g\u0142os m\u00f3g\u0142 nie\u015b\u0107:<br \/>\nSi\u0142\u0119 spokoju, rado\u015bci \u015bpiew,<br \/>\nWiar\u0119 nadziej\u0119, wszystko co chcesz.<br \/>\nJestem ksi\u0119\u017cniczka z krainy Kumkur,<br \/>\nNa imi\u0119 mam Maja. &#8211; A na to kr\u00f3l&#8230;<br \/>\nRwa\u0142 si\u0119 do g\u00f3ry, hen w stron\u0119 gwiazd,<br \/>\nWali\u0142o serce sztywnia\u0142 mu &#8230; (Ptak?) kark.<br \/>\nZ zachwytu nie m\u00f3g\u0142 wydoby\u0107 s\u0142owa.<br \/>\n\u0141apa\u0142 powietrze, huka\u0142, jak sowa.<br \/>\nZielone oczy, a w\u0142osy blond<br \/>\nMia\u0142a i rozum &#8211; i nawet on.<br \/>\nPo prostu anio\u0142 &#8211; nieziemski stw\u00f3r.<br \/>\nZachwyt\u00f3w g\u0142os zmieni\u0142 si\u0119 w ch\u00f3r,<br \/>\nI nuci\u0142 psalmy na panny cze\u015b\u0107,<br \/>\nA nasz kr\u00f3liczek mia\u0142 wszystko gdzie\u015b.<br \/>\nRuszy\u0142 ze swad\u0105: Ta, tylko ta!!!<br \/>\nCzy b\u0119dziesz moj\u0105? &#8211; Szepn\u0119\u0142a: &#8211; Tak.<br \/>\nI wie\u015b\u0107 szcz\u0119\u015bliwa p\u0142yn\u0119\u0142a w \u015bwiat,<br \/>\n\u017be b\u0119dzie \u015blub i wielki bal.<br \/>\nI pantoflow\u0105 poczt\u0105 sz\u0142o,<br \/>\n\u017be pi\u0119kn\u0105 pann\u0119, nikt nie wie sk\u0105d<br \/>\nPokocha\u0142 kr\u00f3l od pierwszych s\u0142\u00f3w,<br \/>\nOd pierwszych spojrze\u0144 i a\u017c po gr\u00f3b<br \/>\nB\u0119dzie j\u0105 wielbi\u0142 przez wszystkie dnie<br \/>\nI pi\u0105tk\u0119 dzieci pragnie z ni\u0105 mie\u0107.<br \/>\nPo siedmiu dniach, wi\u0119c rzek\u0142bym w mig<br \/>\nZacz\u0105\u0142 si\u0119 \u015blub. Kto na nim by\u0142?<br \/>\nMusia\u0142 wymienia\u0107 bym za trzy dni,<br \/>\nWi\u0119c pominiemy milczeniem to,<br \/>\nWszak nieistotne te sprawy s\u0105.<br \/>\nNapomkn\u0119 tylko, \u017ce z r\u00f3\u017cnych stron<br \/>\nOd Pernambuko, a\u017c do Antyli,<br \/>\nZ wszystkich stron \u015bwiata go\u015bcie przybyli.<br \/>\nSto\u0142y p\u0119ka\u0142y od jad\u0142a ton,<br \/>\nSyty by\u0142 pierwszy i ostatni go\u015b\u0107.<br \/>\nOd pitnych miod\u00f3w, przer\u00f3\u017cnych win<br \/>\nHucza\u0142o w g\u0142owach, zbywa\u0142o si\u0142,<br \/>\nZwala\u0142o z n\u00f3g, a bal wci\u0105\u017c trwa\u0142.<br \/>\nOrkiestra skoczne kawa\u0142ki gra.<br \/>\nRaz pulsuj\u0105ce reggae, raz ska,<br \/>\nTo punk, to jazz, kto chcia\u0142, to mia\u0142.<br \/>\nBy\u0142 koncert \u017cycze\u0144, prezent\u00f3w stos,<br \/>\nI szcz\u0119\u015bcia \u0142zy. Nic \u017cadnych trosk.<br \/>\nPo oczepinach Alf nie mia\u0142 si\u0142.<br \/>\nSzed\u0142 do alkowy&#8230; &#8211; Maju id\u017a z nim.<br \/>\nTy\u015b jego brank\u0105, on panem twym,<br \/>\nGdy idzie spa\u0107 legnij i ty.<br \/>\nRzek\u0142a us\u0142u\u017cnie jedna z dam<br \/>\nW u\u015bmiechu lubie\u017cnym krzywi\u0105c twarz.<br \/>\nP\u0105sem sp\u0142on\u0119\u0142a kr\u00f3lewny buzia,<br \/>\nM\u0105\u017c szepn\u0105\u0142 jeszcze: &#8211; Huzia do \u0142\u00f3zia.<br \/>\nI prze\u0142kn\u0105\u0142 \u015blink\u0119 na upojn\u0105 noc,<br \/>\nDzi\u0119kuj\u0105c niebu, \u017ce wygra\u0142 los.<br \/>\nTutaj powinny si\u0119 zamkn\u0105\u0107 drzwi.<br \/>\nBo sexu (intymny) \u015bwiat, to inny film.<br \/>\nJednak przez dziurk\u0119, cho\u0107 to nie fer<br \/>\nSp\u00f3jrzmy, co dalej dzia\u0142o si\u0119.<br \/>\nA by\u0142o na czym zawiesi\u0107 wzrok.<br \/>\nKr\u00f3lewskie szaty posz\u0142y w k\u0105t.<br \/>\nPod baldachimem mi\u0119kkiego \u0142o\u017ca<br \/>\nPuchem tuleni niczym w przestworzach<br \/>\nLewitowali w marzeniach swych,<br \/>\nWierz\u0105c, \u017ce si\u0119 ziszcz\u0105 ich sny.<br \/>\nKr\u00f3l obj\u0105\u0142 d\u0142o\u0144mi jej w\u0105t\u0142\u0105 kibi\u0107,<br \/>\nCo\u015b zaiskrzy\u0142o pomi\u0119dzy nimi.<br \/>\nW czu\u0142ych u\u015bciskach splot\u0142y si\u0119 cia\u0142a.<br \/>\nW \u017cy\u0142ach m\u0142odzie\u0144cza krew bulgota\u0142a.<br \/>\nWargi powoli dr\u017c\u0105 z podniecenia,<br \/>\nSucho\u015bci w gardle pierwsze zbli\u017cenia.<br \/>\nJej usta blisko tak jego ust&#8230;<br \/>\nBli\u017cej, wci\u0105\u017c bli\u017cej, nareszcie. Ju\u017c.<br \/>\nTen poca\u0142unek, w kt\u00f3rym oboje<br \/>\nOddali siebie drugiej osobie<br \/>\nZdawa\u0142o im si\u0119, \u017ce trwa\u0142 i trwa\u0142,<br \/>\nLecz nagle dziwnie, jak ska\u0142a sta\u0142&#8230;<br \/>\nKr\u00f3l Alfred &#8211; zamurowa\u0142o go.<br \/>\nB\u0142ysn\u0119\u0142o, sykn\u0119\u0142o, rozszed\u0142 si\u0119 sw\u0105d<br \/>\nZw\u0119glonej sk\u00f3ry, palonych zw\u0142ok.<br \/>\nW g\u0142owie panowa\u0142 chaos. Drwi\u0142 szok.<br \/>\nTa, kt\u00f3r\u0105 tuli\u0142 w ramionach tak czule<br \/>\nNagle w bagiennym znik\u0142a mu mule.<br \/>\nPrzez uchylone skoczy\u0142a drzwi.<br \/>\nTeraz w bajorku pa\u0142acowym drwi<br \/>\nZ ch\u0142opaka, kt\u00f3ry pokocha\u0142 j\u0105,<br \/>\nChcia\u0142 jej da\u0107 siebie, w\u0142adz\u0119 i tron.<br \/>\nPewnie nie wiecie, co sta\u0142o si\u0119?<br \/>\nI nie dziwota. Historii kres,<br \/>\nKt\u00f3r\u0105 widzia\u0142em, kr\u00f3tko stre\u015bci\u0142em,<br \/>\nNie jeden raz w \u017cyciu \u015bledzi\u0142em&#8230;<br \/>\n\u017be pi\u0119kna dziewka zamienia si\u0119<br \/>\nW \u017cab\u0119, ropuch\u0119, rzekotk\u0119, wi\u0119c&#8230;<br \/>\nKu przestrodze najmilsi wszystkim wam.<br \/>\nNie ca\u0142ujcie ksi\u0119\u017cniczek &#8211; tak\u0105 rad\u0119 dam.<\/p>\n<p><strong>DEDYKUJ\u0118<\/strong>:<br \/>\nWszystkim ksi\u0119\u017cniczkom, kt\u00f3re<br \/>\nPozamienia\u0142y si\u0119 w \u017caby, tym<br \/>\nKilku, kt\u00f3re pozosta\u0142y w swojej<br \/>\nSk\u00f3rze, i kilku osobom ku przestrodze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Za sz\u00f3st\u0105 g\u00f3r\u0105, za si\u00f3dm\u0105 rzek\u0105, Za \u00f3smym z m\u00f3rz &#8211; strasznie daleko. Na twardej skale, bardzo dostojnie Oj rozum ludzki tego nie pojmie Sta\u0142 pa\u0142ac wtulony w podusz\u0119 z mchu. Chyba zapomnia\u0142 o tym miejscu B\u00f3g. Mia\u0142 cztery baszty &#8211; pod nieba kres, Z do\u0142u nie zoczy ich szczytu cz\u0142ek. Ogromne szpice gin\u0105 we &hellip; <\/p>\n<p class=\"link-more\"><a href=\"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/?p=1156\" class=\"more-link\">Czytaj dalej<span class=\"screen-reader-text\"> NIE CA\u0141UJCIE KSI\u0118\u017bNICZEK<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[20],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1156"}],"collection":[{"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1156"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1156\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1159,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1156\/revisions\/1159"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1156"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1156"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/paprochy.098.waw.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1156"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}