POZYTYW

Jeden uśmiech, jeden gest
W górę niesie mnie twój śmiech.
Tak wysoko wzbiłem się,
Jestem w niebie – to nie sen.
Ten telefon sprawił to,
Życzenia wesołych świąt.
Lecz jeśli z tej chmury pozwolisz mi spaść
To może być ostatni raz.
Bo mnie już brakuje sił,
W labiryntach kiepskich dni.
Z niebios znów na życia dno.
Stare kości kruche są,
I mózg też już nie ten sam.
Nigdy nie chcę wracać tam.