BŁĘKIT

Kręte drogi życia, nowy zakręt bierz.
Zaufaj mi. Nie rozbijesz się.
Przez gołoledź, ranną mgłę,
Ja pilotem twym, weź ster.
Ominiemy kłamstwa i bałwanów rój.
Chodź. Daj dłoń. Pieść. Tul.
Na orbitę wynieś mnie.
Całuj – tego pragnę, chcę.
Pośród nocy pełnej gwiazd
Kochaj – tak mi ciebie brak.
Do obłędu doprowadzasz mnie.
Bierz mnie, jeśli tylko chcesz, więc chciej.